Nie kupuje zwoju. Dobre duszki się znalazły.
<idę do fryzjera, zmienić wizerunek, w miarę możliwości>
!
<następnie udam się po jedzenie na drogę, oraz na teraz, by je zjeść i się spaść. Tak, dobra myśl!>
!
<gdy będę miał wszystko, ucieknę z pozostałymi ferblami (?)>![]()
Offline
Offline
Erm...ja...ja...nie mogę się oprzeć pana pismem
Czy pan wie, że dziś walentynki?
...
Offline
Offline
lece do czarodzieja po kartkę i "coś do pisania" przy okazji krzycząc "PALI SIĘ!"
Offline
Lecę do ? ? ? i proszę go o kartkę i coś do pisania. Jak spyta po co to mówię : bo jest mi potrzebna
Offline
Offline
Wrzeszczę mu prosto twarz: Dawaj coś do pisania i coś po czym można pisać, bo sam sobie będziesz kupował zwój!![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
! a jak nie da to mówię: Wsadź se w d*** te ferble. Sam sobie kup.
Offline
Mówię: No to masz problem gościu, zabieram sobie twoje drogocenne ferble! MWAHAHAHAHAHA!
Offline
Lepiej nie, bo jeszcze palnie w nas Fire Ballem i będzie ognicho..
Offline
To będzie ognicho. Jeśli wkurzysz go krzycząc na niego, spali cie i zabierze swoje ferble z twego dymiącego trupa. Jeśli mu zagrozisz, to MOŻE coś z tego wyciągnie i jednak postara się o te kartki...
Offline
Ale może się też przestraszyć że będzie musiał wydawać więcej kasy. Kondzio zadecyduje ![]()
Offline
Offline
Byłeś tak szczęśliwy ze zdobycia przez Polaków złota, że postanowiłeś zaktualizować gromix. Podczas tejże czynności wpadłeś na wspaniały pomysł zakończyć swój ból niechcenia kontynuowania gromixu poprzez uśmiercenie głównego bohatera... Z czego pamiętam, to w pseudo-średniowiecznych czasach, złodziejom ucinali tylko ręce oraz ewentualnie biczowali ich tu i tam. Miałeś wybór konsekwencji dla "stickmana" i wybrałeś właśnie tą. To było bardzo samolubne z Twojej strony.


Offline
Tak. ![]()
Offline